W Bytowie po kilkuletniej przerwie znów działa Rada Sportu. To ciało doradcze burmistrza, ale już pierwsze wypowiedzi nowego przewodniczącego pokazują, że nie ma być tylko formalnym dodatkiem do samorządowej struktury. Marek Galikowski z UKS Jedynka Bytów zapowiada rozmowę o tym, jak dzielone są pieniądze na sport, komu mają służyć dotacje i dlaczego część dyscyplin zamiast się rozwijać, zaczyna się zwijać.
::event{"type":"vertical","item":"1020"}
Pierwsze posiedzenie nowo powołanej Rady Sportu Gminy Bytów odbyło się w poniedziałek, 15 czerwca 2026 roku. Spotkanie zwołał burmistrz Bytowa Ireneusz Gospodarek. Rada została powołana na trzyletnią kadencję, która potrwa do 2029 roku.
W posiedzeniu uczestniczyło 21 osób, w tym przedstawiciele samorządu, urzędnicy Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu oraz 13 z 14 członków powołanych zarządzeniem burmistrza.
Najważniejszym punktem był wybór prezydium. Przewodniczącym został Marek Galikowski z UKS Jedynka Bytów, który otrzymał 8 głosów. Zastępcą wybrano Daniela Krefta z Gardy Bytów, a sekretarzem Łukasza Hinca z MKS Bytovia Bytów.
RADA NIE MA BYĆ GRUPĄ LOBBINGOWĄ
Marek Galikowski podkreśla, że pierwsze spotkanie miało przede wszystkim charakter organizacyjny. Rada ukonstytuowała się, a jej członkowie mają przygotować tematy, którymi chcą się zająć podczas pierwszego roboczego posiedzenia. Zaplanowano je na 8 lipca.
– Ustaliliśmy, że do pierwszego spotkania wszyscy członkowie rady zastanowią się nad programem. Chodzi o to, jakie tematy chcielibyśmy w tej kadencji podjąć. Mamy tylko trzy lata, bo burmistrz powołał tę radę dosyć późno – mówi Marek Galikowski.
Nowy przewodniczący zaznacza, że Rada Sportu jest tylko ciałem doradczym, ale może mieć realny wpływ na sposób myślenia o lokalnym sporcie. Jego zdaniem podstawowym zadaniem będzie przekonanie władz, że dotychczasowy model finansowania nie służy rozwojowi sportu w Bytowie.
– Głównym zadaniem moim będzie uświadomienie naszym włodarzom, że takie finansowanie sportu jak do tej pory nie służy rozwojowi sportu w Bytowie, a wręcz przeciwnie. Niektóre dyscypliny, które mają duże tradycje, po prostu się zwijają – mówi Galikowski.
Jako przykład wskazuje lekką atletykę.
– Lekka atletyka się zwija, bo w Baszcie sekcja zawiesiła swoją działalność. Moim zdaniem przyczyną jest niewłaściwe podejście władz do finansowania tej dziedziny naszej działalności – dodaje.
PIENIĄDZE MAJĄ IŚĆ NA ROZWÓJ MŁODZIEŻY
W rozmowie z nami Marek Galikowski zwraca uwagę na problem, który od lat powraca przy podziale środków na sport. Chodzi o to, czy pieniądze z puli przeznaczonej na szkolenie powinny finansować przede wszystkim dzieci i młodzież, czy także formy rekreacji dorosłych.
– Nordic walking to jest rekreacja dla dorosłych, a jednak jest finansowana przez samorząd z puli przeznaczonej na szkolenie, głównie młodzieży - zauważa Galikowski.
Przewodniczący Rady Sportu podkreśla, że jego zdaniem w Bytowie pieniędzy na sport nie brakuje, ale problemem jest sposób ich dzielenia.
– Uważam, że pieniędzy na sport jest wystarczająco dla całej bytowskiej młodzieży chcącej uprawiać jakiekolwiek aktywności sportowe – mówi.
Według niego obecny system utrwala przewagę największych klubów, zamiast wspierać równomierny rozwój różnych dyscyplin.
– Ten podział nie służy rozwojowi nowych dyscyplin, tylko utrwala cały czas stan, w którym większość środków przeznaczonych na dotacje na sport i szkolenie jest rozdzielana między najsilniejszych – ocenia.
TRANSPARENTNOŚĆ PODZIAŁU I ROZLICZEŃ
Jednym z najważniejszych haseł nowego przewodniczącego jest transparentność. Galikowski zapowiada, że chce doprowadzić do większej jawności nie tylko przy podziale pieniędzy, ale również przy rozliczaniu dotacji.
– Głównym moim zadaniem jest przede wszystkim transparentność. Doprowadzić do tego, żeby była transparentność tych podziałów i transparentność rozliczeń dotacji. Są samorządy, które publikują to wszystko na swojej stronie. U nas niestety tak nie jest – mówi.
Przewodniczący wskazuje też na problem konkursów dotacyjnych. Jak mówi, oferty są oceniane, przyznawane są punkty, ale późniejszy podział środków nie zawsze – jego zdaniem – jasno wynika z tej punktacji.
– Każda oferta jest oceniana kartą ocen przez każdego członka komisji. I te punkty nijak nie mają się do podziału. Ludzie są rozgoryczeni, zniesmaczeni, wkurzeni – komentuje.
Galikowski nie chce jednak, aby Rada Sportu zamieniła się w kolejne miejsce walki klubów o pieniądze.
– Zgodziłem się prowadzić tę radę pod warunkiem, że członkowie nie będą przychodzić na spotkania z nastawieniem, że trzeba coś dla siebie wywalczyć albo dla swojej sekcji czy klubu. Mamy działać wspólnie na rzecz rozwoju sportu i kultury fizycznej wśród mieszkańców, a nie uznaniowego rozwijania poszczególnych klubów kosztem innych – mówi.
RADA WRACA PO LATACH
Marek Galikowski przypomina, że nie jest to pierwsza Rada Sportu w Bytowie. Sam uczestniczył w tworzeniu pierwszego takiego gremium jeszcze za czasów burmistrza Ryszarda Sylki.
W jego ocenie poprzednie rady z czasem straciły znaczenie, bo zgłaszane przez nie wnioski nie były realnie uwzględniane.
– Byłem przy powoływaniu pierwszej Rady Sportu i wiem, jak to wyglądało. Później frekwencja na spotkaniach była taka mała, że burmistrz postanowił rozwiązać radę. Teraz, po kilku latach, nowy burmistrz postanowił ją powołać – mówi.
Zgodnie z ustawą o sporcie do zadań Rady Sportu należy między innymi opiniowanie strategii rozwoju gminy w zakresie kultury fizycznej, opiniowanie projektu budżetu w części dotyczącej sportu, opiniowanie programów rozwoju bazy sportowej oraz inicjowanie działań służących rozwojowi sportu i aktywności fizycznej mieszkańców.
– Ciągle jest mowa o rozwoju, a w Bytowie niestety nie mamy szansy się sportowo rozwijać, bo sytuacja jest taka, jaka jest i jest powielana z roku na rok – ocenia Galikowski.
MŁODY MEDALISTA I KOSZTY, KTÓRYCH NIE WIDAĆ
W rozmowie pojawia się również przykład Piotra Jankowskiego, młodego lekkoatlety, który zdobył brązowy medal w dziesięcioboju podczas Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Galikowski wskazuje go jako przykład zawodnika, którego rozwój wymaga realnego wsparcia finansowego.
Problemem są nie tylko wyjazdy, licencje i ubezpieczenie, ale przede wszystkim specjalistyczny sprzęt. Jedna tyczka do skoku o tyczce kosztuje około 3 tysięcy złotych, a zawodnik potrzebuje kilku takich tyczek w sezonie.
– Na sezon potrzebuję dla niego cztery albo pięć tyczek. Do tego dochodzi sprzęt do innych konkurencji. Tyczka, oszczep, dysk, kula, buty do różnych konkurencji. To musi być sprzęt z homologacją. Taka kula kosztuje 500, 600 albo 700 złotych, dobry oszczep około 1200 złotych. A do tej pory ojciec zawodnika musi to finansować sam – mówi.
Galikowski podkreśla, że w takich przypadkach klubowa dotacja na poziomie kilku tysięcy złotych rocznie nie pozwala na spokojne prowadzenie szkolenia.
STADION MA SŁUŻYĆ SPORTOWCOM
Nowy przewodniczący Rady Sportu odnosi się również do sposobu korzystania z miejskich obiektów sportowych. Szczególnie mówi o stadionie lekkoatletycznym i sytuacjach, w których lekkoatleci mieli mieć problemy z dostępem do murawy.
– Myślę, że środowisko stadionu lekkoatletycznego odetchnęło z ulgą, bo do tej pory byliśmy z murawy piłkarskiej na stadionie lekkoatletycznym przeganiani – mówi Galikowski.
Przywołuje sytuację związaną z Piotrem Jankowskim.
– Po zawodach przyjechał do Bytowa i trenował na tym obiekcie. Właściwie trudno powiedzieć, że trenował, bo tylko truchtał boso po trawie. Zaraz ktoś zobaczył na monitoringu, że porusza się po murawie i był wyganiany. To był medalista mistrzostw Polski na stadionie lekkoatletycznym – opowiada.
Galikowski ma nadzieję, że po zmianach w zarządzaniu kompleksem sportowym dostęp do obiektów będzie lepiej dopasowany do potrzeb zawodników.
CO DALEJ? PIERWSZE ROBOCZE POSIEDZENIE 8 LIPCA
Z notatki Urzędu Miejskiego wynika, że nowa Rada Sportu deklaruje współpracę ponad podziałami klubowymi, zgłaszanie nowych pomysłów i wypracowanie wspólnego kierunku rozwoju sportu w gminie.
Wśród tematów pojawiają się zwiększenie budżetu na sport, optymalizacja regulaminu dotacji, urealnienie punktacji za wyniki, wsparcie mniejszych klubów wiejskich, aktywizacja różnych grup wiekowych oraz wspólne inicjatywy międzyklubowe, takie jak Tydzień Sportu przy okazji kolejnych Dni Bytowa.
Rada zajęła się również organizacją strefy kibica i wydarzeń towarzyszących podczas przejazdu przez Bytów 83. Tour de Pologne, zaplanowanego na 3 sierpnia pod hasłem „Północ-Południe”.
Najważniejsza dyskusja dopiero przed członkami rady. Do 8 lipca mają przeanalizować między innymi Strategię Rozwoju Gminy oraz obecny regulamin konkursowy.
– Moim celem jest, żeby ta Rada przekształciła się w ciało, które będzie coś wypracowywało na przyszłość, aby nie była tylko miejscem skłóconym przez podział środków. Atmosfera takich spotkań jest po prostu nie do zniesienia. Trzeba to zmienić – podsumowuje Galikowski.
::news{"type":"see-also","item":"23540"}
MMA11:26, 17.06.2026
Już 8 lipca odbędzie się pojedynek, na który czeka cała gmina! W lewym narożniku 60 letni Marek, nieustraszony strażnik samorządowych finansów, uzbrojony w kalkulator i pytanie "A kto za to zapłaci?". W prawym narożniku 55 letni Bogdan, ambasador Nordic Walking, wspierany przez samego Starostę. Stawka jest ogromna: czy Nordic Walking powinien być finansowany z pieniędzy samorządu. Kto zwycięży? Pierwsze starcie już 8 lipca. Jedno jest pewne emocji będzie więcej niż na ostatniej Radzie Miasta po 3 godzinach obrad.
Centralny ośrodek sp12:13, 17.06.2026
Przy Naszych walorach przyrodniczych już dawno powinien być tutaj COS Bytów, a my tutaj co roku gadamy o tym czy wspierać kijkarzy, plotkarz czy innych piłkarzy... Bytów to taki nieoszlifowany diament, niestety każda kolejna władza marnuje szanse i pomysły na jakikolwiek bardziej ambitny rozwój.
Pytam14:48, 17.06.2026
Co tam robi ten, któremu lud powiedział NIE! w wyborach samorządowych? Robienie zdjęć Leszkowi juz się e nudzi? Im bliżej wyborów TYM WYECEJ ZDJEC CO NIE panie B?
Antek M.15:35, 17.06.2026
Ciekawe będą obrady rady... Oj ciekawe... I myślę, że ta rada długo nie przetrwa, bo każdy będzie próbował "ciągnąć" w swoją stronę...
Hinc16:45, 17.06.2026
A co w tej Radzie robi Hinc?Walkusz dokładnie powiedział o tym kłamcy hehmęcie ...Hinc zniszczył Zawiszę Borzytuchom i niszczy tez bytovie....a będzie trzymał sie bytovii dopóki sponsorzy ślepi a jest jeszcze co brać z koryta ...
Pavlos20:26, 17.06.2026
Pawlik, jak nie było internetu, to tylko rodzina wiedziała żeś *%#)!&
GOCH17:08, 17.06.2026
A co tam robi p. Wroński. To w jaki sposób został zdegradowany Bieg Gochów, kiedyś flagowy półmaraton północnej Polski do roli podrzędnego biegu - woła o pomstę do nieba. Organizatorzy tej amatorki WSZYSCY WON. Kiedyś kilkuset zawodników obecnie 50? Ludzie boją się uczestniczyć w tym biegu....Totalna klapa i ciężko będzie to odbudować. Szkoda pięknego wydarzenia, które jest historią Bytowa😥
:)19:11, 17.06.2026
Brakuje radnej od głośnych treningów :)) a nie, zajęta poważną robotą. Podpisuje umowy na boisku szkolnym:))) a radna od szybkich biegów? Nic nie miała do dodania? No tylko się śmiać pozostaje. Prawdziwy kabaret. Na szczęście i sport i śmiech to zdrowie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Rada Sportu wraca w Bytowie. Nowy przewodniczący
Brakuje radnej od głośnych treningów :)) a nie, zajęta poważną robotą. Podpisuje umowy na boisku szkolnym:))) a radna od szybkich biegów? Nic nie miała do dodania? No tylko się śmiać pozostaje. Prawdziwy kabaret. Na szczęście i sport i śmiech to zdrowie.
:)
19:11, 2026-06-17
REZERWAT pod Soszycą. Dolina Słupi podaje ARGUMENTY
Nie rozumiem tej apatii okolicznych zwolenników rezerwatu na tych terenach. Obecnie mamy okazję obserwować zjawisko masowej turystyki. Bez rezerwatu te tereny za 5lat zostaną zadeptane, a wszyscy zainteresowani (włącznie z przeciwnikami) zostaną z palcem w ..... czyli bez rezerwatu i za 10lat z bajorami w stylu tych z Kartuz.
Radek
18:11, 2026-06-17
Sanepid prześwietlił powiat bytowski
Antyszczepionkowcy to inaczej płaskoziemcy wykształceni na tik-toku i innych kretyńskich portalach ! Gdyby wasi rodzice byli tak *%#)!& jak wy i nie pozwalali was zaszczepić przeciwko różnym chorobom, to już dawno by was nie było, skretyniałe ciemniaki !
Driver
17:47, 2026-06-17
REZERWAT pod Soszycą. Dolina Słupi podaje ARGUMENTY
Są okoliczne jeziora w których można się swobodnie kąpać. Człowiek zadepcze wszystko.
Gość
17:11, 2026-06-17