Leżał pod drzewem w okolicy GOK-u w Kołczygłowach. Miał prowizoryczne legowisko, cierpiał i wyglądał tak, jakby został potrącony albo uderzony. Dopiero po przewiezieniu do weterynarza wyszło na jaw, że sprawa jest znacznie poważniejsza. Kocurek został postrzelony z wiatrówki, a śrut utkwił głęboko w jego ciele.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Zwierzę trafiło pod opiekę Stowarzyszenia „Uszy do góry” z Miastka. Sprawa ma zostać zgłoszona na policję.
::event{"type":"vertical","item":"998"}
KOT LEŻAŁ W CENTRUM MIEJSCOWOŚCI
Informacja o rannym kocie pojawiła się najpierw w mediach społecznościowych. Zwierzę bytowało w okolicy Gminnego Ośrodka Kultury w Kołczygłowach. Według relacji osób zaangażowanych w pomoc, kot od dłuższego czasu przebywał pod drzewem. Był w złym stanie, miał uraz tylnej prawej łapki i wymagał pilnej pomocy.
Mieszkańcy nie przeszli obok niego obojętnie. Szukali wsparcia, dzwonili do różnych instytucji i organizacji. Ostatecznie sprawą zajęło się Stowarzyszenie „Uszy do góry” z Miastka.
– Ktoś dodał post na Spotted Bytów i napisała do nas osoba prywatna, żebyśmy zajrzeli na ten post. Odezwaliśmy się, że pomożemy i przyjmiemy tego kota. On ogólnie wyglądał jak potrącony albo uderzony, bo miał uraz tylnej łapki – mówi Jarosław Grzybowski ze Stowarzyszenia „Uszy do góry” z Miastka.
Kotek został przewieziony do Miastka późnym wieczorem. Na miejscu dostał zastrzyk przeciwbólowy, a rano trafił do gabinetu weterynaryjnego SABA, prowadzonego przez lek. wet. Łukasza Kisielewskiego.
TO NIE BYŁO POTRĄCENIE
Badanie wykazało, że przyczyną cierpienia nie był zwykły uraz komunikacyjny.
– Okazało się, że jest postrzelony z broni śrutowej. Śrut jest dosyć głęboko, blisko organów, więc kot przejdzie operację usunięcia śrutu – relacjonuje Grzybowski.
Według informacji stowarzyszenia rokowania są ostrożne, ale obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia życia. Kocurek ma przejść operację, a później będzie dochodził do zdrowia pod opieką wolontariuszy.
– Pan doktor Łukasz Kisielewski będzie prawdopodobnie w poniedziałek operował tego zwierzaka i wtedy zobaczymy, co będzie dalej – dodaje przedstawiciel stowarzyszenia.
SPRAWA TRAFI NA POLICJĘ
Stowarzyszenie zapowiada złożenie zawiadomienia. Dla osób zajmujących się ochroną zwierząt to nie jest incydent, który można zbagatelizować.
– Sprawa trafi na policję. Złożymy zawiadomienie w tym kierunku, bo to jest już POWAŻNE przestępstwo – zapowiada Jarosław Grzybowski.
Jak podkreśla, podobne przypadki zdarzały się już wcześniej, choć nie ma podstaw, aby łączyć je z tą samą osobą.
– To nie jest pierwszy raz. W Miastku też mieliśmy w tym roku dwa albo trzy przypadki postrzałów kotów właśnie z broni śrutowej, pneumatycznej – mówi.
Ustalenie sprawcy może być trudne. Przy takich sprawach problemem bywa samo powiązanie konkretnego śrutu z konkretną wiatrówką. Mimo to organizacja chce nagłośnić sprawę, aby powstrzymać osobę, która mogła strzelać do zwierzęcia.
– Wiemy z doświadczenia, że jeśli chodzi o śrut z wiatrówki, to ciężko jest ustalić, czy strzelano właśnie z danego egzemplarza broni. Chociaż takim postem będziemy chcieli odstraszyć delikwenta, żeby więcej tego nie robił – podkreśla Grzybowski.
GMINA MA ZOSTAĆ WŁĄCZONA DO SPRAWY
O sytuacji powiadomiony został również Urząd Gminy w Kołczygłowach. Stowarzyszenie chce rozmawiać z samorządem o ochronie kotów wolno bytujących.
– Powiadomiliśmy urząd w Kołczygłowach o tej sytuacji. W poniedziałek będziemy starali się z nimi spotkać i porozmawiać, żeby wdrożyć jakiś plan ochrony kotów wolno bytujących – mówi przedstawiciel „Uszy do góry”.
Organizacja do tej pory nie działała regularnie na terenie gminy Kołczygłowy. Teraz chce sprawdzić, jak wygląda tam realizacja programu opieki nad zwierzętami.
– Każda gmina ma plan ochrony zwierząt. Chcemy zobaczyć, jak to u nich wygląda, żeby może wdrożyć chipowanie, by te zwierzęta można było później zidentyfikować – zaznacza Jarosław Grzybowski.
POTRZEBNA JEST POMOC NA LECZENIE
Stowarzyszenie zbiera środki na leczenie, diagnostykę, operację oraz zabieg kastracji kocurka. Zwierzę jest już bezpieczne, ale przed nim zabieg i rekonwalescencja.
Organizacja dziękuje osobom, które zareagowały i pomogły w zabezpieczeniu kota. W pomoc zaangażowały się m.in. Paulina Stola, Żaneta, która zapewniła transport do Miastka, oraz wolontariuszka Natalia, która dowiozła kota do gabinetu.
Kocurek przeżył tylko dlatego, że ktoś nie odwrócił wzroku. Teraz sprawą ma zająć się policja, a zwierzę będzie walczyć o powrót do zdrowia pod opieką ludzi, którzy postanowili mu pomóc.
::news{"type":"see-also","item":"23769"}
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Amelia16:45, 31.05.2026
Najlepsza organizacja jaką znam. Pomgli mi z chorym kotkiem ❤️
Viking 17:17, 31.05.2026
Wielkie podziękowania dla tych którzy pochylili się nad zwierzątkiem, tacy ludzie przywracają mi wiarę w człowieka. Jak nazwać takiego sk******* który dla zabawy strzela do żywego stworzenia ? To GAD który przez pomyłkę został powleczony ludzką skórą i czyni zło ! Niech całe zło wróci do niego w najgorszy ze sposobów !
Mieszkaniec08:23, 01.06.2026
Znaleźć drania i za jaja powiesić
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Pierwsza taka myjnia tunelowa. WKRÓTCE OTWARCIE
Łał łał ał normalnie się wzruszyłem a zarazem i podniecilem teraz to już wiem co zrobię jak moja ładę ptaszek zostawi kleksa , pojadę na myjnię, ja to wam mówię, wasz ekspert od spraw życiowych a wiem co mówię bo z nie jednego pieca chleb jadłem, tylko że nikt mnie nie chce słuchać bo każdy ale to każdy udaje mądrzejszego od siebie, dodam jeszcze że ostatnio chamskie i beszczelne komentarze były pisane w moją stronę, mam to gdzieś, możecie mnie wyzywać, krytykować, obgadywać, możecie dać kciuk w górę lub w dół, możecie mnie opluwać, mam to gdzieś a krytykantom powiem jedno, kto choć raz trochę mnie posłucha to na pewno ale to na pewno nie będzie zimą w dziurawych butach chodził.
Olek kapusta
18:05, 2026-06-01
Powiat bytowski staje w obronie języka kaszubskiego
Niech Bytów odnajdzie tablicę ku czci Kaszubów ofiar Gestapo. Bo te akcje trącą obłudą.
Goch
17:31, 2026-06-01
Powiat bytowski staje w obronie języka kaszubskiego
Jo jo
Ginter
17:07, 2026-06-01
Powiat bytowski staje w obronie języka kaszubskiego
Burza w szklance wody.Wiele osób podkreślających swoje kaszubskie pochodzenie zna i używa tylko jednego słowa w tym "języku" a mianowicie "jo"To tyle w temacie
YYY
16:46, 2026-06-01