Zamknij

Dodaj komentarz

FAŁSZYWY ALARM w Kramarzynach. „PODEJRZANY” okazał się… SĄSIADEM DZIECKA

Aleksander Kapusta Aleksander Kapusta 18:54, 07.03.2026 Aktualizacja: 18:56, 07.03.2026
3 FAŁSZYWY ALARM w Kramarzynach. „PODEJRZANY” okazał się… SĄSIADEM DZIECKA Policja sprawdziła nagrania monitoringu i potwierdziła, że mężczyzna z samochodu był sąsiadem dziecka.

Jeszcze kilkadziesiąt godzin temu mieszkańcy Kramarzyn i okolic żyli w ogromnym niepokoju. W sieci krążyła informacja o tajemniczym mężczyźnie, który miał nagabywać dziecko wracające ze szkoły i proponować mu podwiezienie samochodem. Sprawa błyskawicznie obiegła media społecznościowe, wywołując lawinę komentarzy i spekulacji.

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

Dziś wiemy już jedno – nie doszło do żadnej próby przestępstwa. Policja ustaliła, że mężczyzna z samochodu był… sąsiadem dziecka.

POLICJA SPRAWDZIŁA MONITORING

Jak poinformował nas rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Bytowie, po publikacji artykułu funkcjonariusze dokładnie sprawdzili dostępne nagrania monitoringu.

Ustalenia mundurowych rozwiały wszelkie wątpliwości.

– Policjanci sprawdzili monitoring i potwierdzili, że pojazd oraz kierujący to sąsiad tego dziecka. Chłopiec po prostu go nie rozpoznał – przekazał w rozmowie z naszą redakcją rzecznik prasowy bytowskiej policji Dawid Łaszcz.

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że starszy mężczyzna chciał jedynie pomóc uczniowi wracającemu ze szkoły.

Nie ma tutaj absolutnie mowy o żadnym czynie zabronionym. Sąsiad chciał wyświadczyć przysługę dziecku, proponując podwiezienie. Dziecko go nie rozpoznało i zareagowało tak, jak powinno – dodał rzecznik.

DZIECKO ZACHOWAŁO SIĘ WZOROWO

Choć sytuacja okazała się niegroźna, policjanci podkreślają, że reakcja ucznia była właściwa.

Chłopiec odmówił wsiadania do samochodu nieznajomego i natychmiast poinformował dorosłych, co jest jedną z podstawowych zasad bezpieczeństwa przekazywanych dzieciom w szkołach.

Właśnie dlatego mundurowi traktują takie sytuacje poważnie i zawsze je weryfikują – nawet jeśli później okazuje się, że był to zwykły nieporozumienie.

LEKCJA DLA WSZYSTKICH

Sprawa z Kramarzyn pokazuje dwie ważne rzeczy.

Po pierwsze – czujność rodziców i szybka reakcja szkoły są niezwykle ważne.

Po drugie – zanim w przestrzeni publicznej pojawią się poważne oskarżenia, warto poczekać na ustalenia służb. W tym przypadku szybkie sprawdzenie monitoringu pozwoliło rozwiać obawy mieszkańców.

Najważniejsze jest jednak to, że dziecko zachowało się dokładnie tak, jak uczą tego pedagodzy i policjanci – nie wsiadło do samochodu obcej osoby i natychmiast zgłosiło sprawę dorosłym.

[ZT]23432[/ZT]

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

Czarna WołgaCzarna Wołga

1 1

SERCE ROŚCIE !

22:08, 07.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

........

0 0

Ciekawe czy sąsiad także pochwala to wzorowe zachowanie, nie dajmy się zwariować to już nie jest normalne.

22:25, 07.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AnaAna

0 0

No dobra , powiedzmy,że nie poznał sąsiada, nie wsiadł i ok. O co to halo? To już nie można zaproponować pomocy ? Ludzie przez takie nagonki nikt nikomu nie chce już pomóc, będzie coraz gorzej

22:32, 07.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%