Policja sprawdziła nagrania monitoringu i potwierdziła, że mężczyzna z samochodu był sąsiadem dziecka.
Jeszcze kilkadziesiąt godzin temu mieszkańcy Kramarzyn i okolic żyli w ogromnym niepokoju. W sieci krążyła informacja o tajemniczym mężczyźnie, który miał nagabywać dziecko wracające ze szkoły i proponować mu podwiezienie samochodem. Sprawa błyskawicznie obiegła media społecznościowe, wywołując lawinę komentarzy i spekulacji.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Dziś wiemy już jedno – nie doszło do żadnej próby przestępstwa. Policja ustaliła, że mężczyzna z samochodu był… sąsiadem dziecka.
Jak poinformował nas rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Bytowie, po publikacji artykułu funkcjonariusze dokładnie sprawdzili dostępne nagrania monitoringu.
Ustalenia mundurowych rozwiały wszelkie wątpliwości.
– Policjanci sprawdzili monitoring i potwierdzili, że pojazd oraz kierujący to sąsiad tego dziecka. Chłopiec po prostu go nie rozpoznał – przekazał w rozmowie z naszą redakcją rzecznik prasowy bytowskiej policji Dawid Łaszcz.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że starszy mężczyzna chciał jedynie pomóc uczniowi wracającemu ze szkoły.
– Nie ma tutaj absolutnie mowy o żadnym czynie zabronionym. Sąsiad chciał wyświadczyć przysługę dziecku, proponując podwiezienie. Dziecko go nie rozpoznało i zareagowało tak, jak powinno – dodał rzecznik.
Choć sytuacja okazała się niegroźna, policjanci podkreślają, że reakcja ucznia była właściwa.
Chłopiec odmówił wsiadania do samochodu nieznajomego i natychmiast poinformował dorosłych, co jest jedną z podstawowych zasad bezpieczeństwa przekazywanych dzieciom w szkołach.
Właśnie dlatego mundurowi traktują takie sytuacje poważnie i zawsze je weryfikują – nawet jeśli później okazuje się, że był to zwykły nieporozumienie.
Sprawa z Kramarzyn pokazuje dwie ważne rzeczy.
Po pierwsze – czujność rodziców i szybka reakcja szkoły są niezwykle ważne.
Po drugie – zanim w przestrzeni publicznej pojawią się poważne oskarżenia, warto poczekać na ustalenia służb. W tym przypadku szybkie sprawdzenie monitoringu pozwoliło rozwiać obawy mieszkańców.
Najważniejsze jest jednak to, że dziecko zachowało się dokładnie tak, jak uczą tego pedagodzy i policjanci – nie wsiadło do samochodu obcej osoby i natychmiast zgłosiło sprawę dorosłym.
[ZT]23432[/ZT]
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Czarna Wołga22:08, 07.03.2026
SERCE ROŚCIE !
....22:25, 07.03.2026
Ciekawe czy sąsiad także pochwala to wzorowe zachowanie, nie dajmy się zwariować to już nie jest normalne.
Ana22:32, 07.03.2026
No dobra , powiedzmy,że nie poznał sąsiada, nie wsiadł i ok. O co to halo? To już nie można zaproponować pomocy ? Ludzie przez takie nagonki nikt nikomu nie chce już pomóc, będzie coraz gorzej
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
FAŁSZYWY ALARM w Kramarzynach
No dobra , powiedzmy,że nie poznał sąsiada, nie wsiadł i ok. O co to halo? To już nie można zaproponować pomocy ? Ludzie przez takie nagonki nikt nikomu nie chce już pomóc, będzie coraz gorzej
Ana
22:32, 2026-03-07
FAŁSZYWY ALARM w Kramarzynach
Ciekawe czy sąsiad także pochwala to wzorowe zachowanie, nie dajmy się zwariować to już nie jest normalne.
....
22:25, 2026-03-07
Niepokojące zdarzenie w Kramarzynach
Zastanówcie sie Co robicie i gadacie Bo Chłop przez wasze pomówienia dość ma stresu na codzień . Wyjście do sklepu po bułki moze tak naprawde okazać się już nie byc tak prosta czynnością na codzień na jego miejscu . Zważywszy na wiek i sytuację życiową... pozdrawiam Mariusz .
Zapi
22:17, 2026-03-07
FAŁSZYWY ALARM w Kramarzynach
SERCE ROŚCIE !
Czarna Wołga
22:08, 2026-03-07