Wiadomości z regionu

Zamknij
Na skraju Studzienic od roku leżą materiały po rozbiórce. Jerzy Szpakowski, były radny i mieszkaniec gminy, twierdzi, że sprawa dawno powinna zostać wyjaśniona przez samorząd, bo chodzi o pozostałości po pracach prowadzonych na terenie związanym z Przystanią Somińską. Przedsiębiorca z branży gastronomicznej, który prowadzi ten obiekt, odpowiada, że nie urządził żadnego dzikiego wysypiska. Według niego część materiału zabezpieczył na własnej działce, bo może się jeszcze przydać. Wójt gminy Studzienice Bogdan Ryś przekonuje natomiast, że sprawa jest przedstawiana w sposób mocno naciągany, a formalnych zgłoszeń nie załatwia się przez Facebooka.
W Studzienicach rozpoczęły się przygotowania do realizacji nowej inwestycji handlowej. Przy ulicy Miłej 25 ruszyły prace ziemne, które poprzedzają budowę marketu sieci Dino. To kolejny punkt na mapie gminy, który ma zwiększyć dostęp mieszkańców do podstawowych usług i zakupów.
Na sesji Rady Gminy Studzienice wystarczy jedno pytanie, by spokojna rozmowa o odpadach zamieniła się w mocny spór o pieniądze, sprawiedliwość i sens obecnego systemu śmieciowego. Poszło o popiół. A dokładniej o to, dlaczego za jego odbiór płacą także ci mieszkańcy, którzy od dawna go nie wytwarzają, bo zainwestowali w pompy ciepła, gaz albo inne nowoczesne źródła ogrzewania
Po publikacji tekstu o interwencji nad jeziorem Glinowskim do redakcji zadzwonił rybak, który brał udział w całym zdarzeniu. Nie ukrywa oburzenia i przekonuje, że został przedstawiony jak kłusownik, choć – jak podkreśla – działał legalnie na rzecz właściciela prywatnego jeziora, a problem dotyczył wyłącznie braku jednego dokumentu z Urzędu Marszałkowskiego.
Nad jeziorem Glinowskim w powiecie bytowskim doszło do interwencji, która pokazuje, że problem nielegalnych połowów wciąż jest aktualny. 27 marca strażnicy Państwowej Straży Rybackiej w Gdańsku z Posterunku w Słupsku, wspólnie ze Społeczną Strażą Rybacką w Słupsku, ujawnili mężczyznę dokonującego połowu ryb przy użyciu sieci rybackich.
To nie jest scenariusz filmu, tylko realna sytuacja z gminy Studzienice. W Sominach doszło do zdarzenia, które – jak przyznaje wójt – wcześniej nigdy nie miało miejsca. Prywatna studnia została podłączona do gminnej sieci wodociągowej, co doprowadziło do niekontrolowanego wzrostu ciśnienia i realnego zagrożenia dla całego systemu.
19 marca, w Dniu Jedności Kaszubów, warto przypomnieć o inicjatywie mieszkańców Ugoszczy, która zaczyna być coraz szerzej znana w całej Polsce. Chodzi o rekordową flagę kaszubską uszytą przez lokalne gospodynie, która została zaprezentowana na murawie stadionu podczas meczu Arki Gdynia.
Rada Gminy Studzienice zgodziła się na możliwość zaciągnięcia długoterminowego kredytu w wysokości do 8 milionów złotych. Pieniądze mają posłużyć przede wszystkim jako wkład własny do inwestycji realizowanych z udziałem środków zewnętrznych. Uchwała została przyjęta zdecydowaną większością głosów, choć podczas sesji pojawiły się również wątpliwości dotyczące skali zadłużenia.
Do groźnego zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie na jeziorze w Studzienicach. Pod wędkarzem łowiącym ryby na lodzie nagle załamała się tafla i mężczyzna wpadł do lodowatej wody. Na szczęście w pobliżu znajdowały się inne osoby, które natychmiast ruszyły z pomocą.
Jeszcze niedawno wszystko wskazywało na to, że sprawa ogromnej farmy fotowoltaicznej w gminie Studzienice zmierza w stronę formalnego „tak”. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Wójt Bogdan Ryś zapowiada, że zamierza wydać decyzję środowiskową odmowną dla planowanej inwestycji w rejonie Łąkiego. To wyraźny zwrot w jednej z najgłośniejszych spraw ostatnich miesięcy w gminie.
W czwartkowy poranek, 12 marca, na drodze w kierunku Ugoszczy - za skrzyżowaniem na Kłączno - doszło do zdarzenia z udziałem samochodu ciężarowego przewożącego pustaki. Pojazd wypadł z jezdni i przechylił się w stronę pobocza, opierając się o barierę energochłonną.
Niedzielny poranek w Ugoszczy miał w sobie coś z pierwszego dnia wiosny. Przy charakterystycznym napisie z nazwą miejscowości pojawili się mieszkańcy, na stołach pojawiła się kawa i wspólne śniadanie, a chwilę później zaczęło się to, na co wszyscy czekali. Litery napisu „UGOSZCZ” zaczęły zmieniać kolor na zielony.
Ogromna inwestycja, gigantyczne wpływy do budżetu i równie wielkie emocje lokalnej społeczności. Gmina Studzienice stoi przed trudną decyzją dotyczącą budowy potężnej farmy fotowoltaicznej o powierzchni ponad siedemdziesięciu hektarów. Choć z punktu widzenia zysków dla samorządu sprawa wydaje się kusząca, na szali leży również spokój i komfort mieszkańców, którzy już głośno wyrazili swoje obawy, składając oficjalne protesty.
Mimo zapowiedzi prawdziwego trzęsienia ziemi i gigantycznych emocji, które jeszcze chwilę wcześniej targały jednostką, wybory w OSP Półczno przebiegły w zaskakująco spokojnej atmosferze. Głośne echa skandalu ze zniszczonym sprzętem, pijanym strażakiem i personalnymi układami zeszły na dalszy plan, ustępując miejsca rozwadze. Najpoważniejszą i najbardziej wyczekiwaną zmianą jest roszada na stanowisku naczelnika, co dla wielu druhów stanowi symboliczne zamknięcie trudnego rozdziału i powrót do normalności.
W OSP Półczno emocje sięgają zenitu, a nadchodzące zebranie wyborcze 6 lutego zapowiada się na prawdziwe trzęsienie ziemi. Choć od czerwcowej kolizji pijanego strażaka zawodowego pod Jasieniem minęło już sporo czasu, na jaw wychodzą nowe, szokujące fakty o tym, co działo się za zamkniętymi drzwiami remizy. Sprawa, którą niektórzy próbowali uciszyć, ma swoje drugie dno – pełne wzajemnych oskarżeń, walki o pieniądze i zniszczonego sprzętu ratowniczego.

OSTATNIE KOMENTARZE

Majówka bez wypadków, ale nie bez głupoty

Zawsze ale to zawsze mówię i mówić będę i to do znudzenia mówić będę, piłeś proszę błagam nie jedź zamów taxi, wyrusz parę minut wcześniej, spiesz się powoli a zdążysz powtarzam zdążysz do celu bezpiecznie ja to wam mówię, wasz ekspert od spraw życiowych a wiem co mówię bo z nie jednego pieca chleb jadłem, tylko że nikt mnie nie chce słuchać bo każdy ale to każdy udaje mądrzejszego od siebie, dodam jeszcze że ostatnio chamskie i beszczelne komentarze były pisane w moją stronę, mam to gdzieś, możecie mnie wyzywać, krytykować, obgadywać, możecie dać kciuk w górę lub w dół, możecie mnie opluwać, mam to gdzieś a krytykantom powiem jedno, kto choć raz trochę mnie posłucha to na pewno ale to na pewno nie będzie zimą w dziurawych butach chodził.

Olek kapusta

15:50, 2026-05-04

Kąpielisko będzie czynne od 22 czerwca. Bez pomostu

Najlepszym i najszybszyszym rozwiązaniem dla gminy by było zasadzenie z brzegu tataraku i by mieli problem z głowy. To kopielisko wygląda strasznie w porównaniu do innych tego typu miejsc.

Marcin

15:24, 2026-05-04

Nie będzie zniżek za śmieci. Gmina Bytów mówi „NIE”

Jestem za podwyżka pensji dla burmistrza (tylko z wyrównaniem , tym razem np od marca), dla wice burmistrzów - z wyrównaniem od września oraz niezastąpionych radnych z wyrównaniem za 5 lat. NO I OCZYWUSCIE NAJEZY JESZCZE PODWYŻSZYĆ OPŁATĘ ZA WODĘ!!!

Tomcio

13:40, 2026-05-04

W Bytowie zapłacisz więcej za brak biletu

Wszędzie zaglądają ludziom do kieszeni tak aby zedrzec ile sie da.Co to za kwoty, to sie nazywa bandytyzm.

Szok

13:07, 2026-05-04