Na skraju Studzienic od roku leżą materiały po rozbiórce. Jerzy Szpakowski, były radny i mieszkaniec gminy, twierdzi, że sprawa dawno powinna zostać wyjaśniona przez samorząd, bo chodzi o pozostałości po pracach prowadzonych na terenie związanym z Przystanią Somińską. Przedsiębiorca z branży gastronomicznej, który prowadzi ten obiekt, odpowiada, że nie urządził żadnego dzikiego wysypiska. Według niego część materiału zabezpieczył na własnej działce, bo może się jeszcze przydać. Wójt gminy Studzienice Bogdan Ryś przekonuje natomiast, że sprawa jest przedstawiana w sposób mocno naciągany, a formalnych zgłoszeń nie załatwia się przez Facebooka.
Od dziś nowy adres siedziby firmy Drutex
nie popieram nazwy ulicy imieniem pana Leszka ale jeśli lotnisko w Gdańsku ma imię półdebilnego byłego prezydenta Polski, który był agentem i kłamał to zmieniam zdanie!!!
taki tam
13:43, 2026-05-22
NAPASTNICZKA zgłosiła się na policję [FILM]
Panowie normalnie na 6 lat do puchu to się odechce głupot
Alberto
11:40, 2026-05-22
Bytów. 533 złote z akcyzy i spór o 40 zł odsetek
Gmina szuka wszystkiego aby nie wypłacić obywatelowi odsetek. Ale gdy spóźnimy się jeden dzień to od razu naliczają nawet ten 1 lub 2 grosze.
Racja
08:32, 2026-05-22
Bytów. 533 złote z akcyzy i spór o 40 zł odsetek
Urzędnicy nie mają biorą odpowiedzialności za swoje decyzje i sa bez karni. Zwykły Kowalski jak dostanie karę do zapłaty to nikt sie nie pyta skad bierze pieniądze. Ma 7 dni na zapłatę albo odrazu sa naliczane ustawowe odsetki. Jak pani nie zaplaci podatek do gminy za grunty na które bierze akcyzę to gmina odrazu będzie naliczać odsetki.
Marian
07:37, 2026-05-22