Na skraju Studzienic od roku leżą materiały po rozbiórce. Jerzy Szpakowski, były radny i mieszkaniec gminy, twierdzi, że sprawa dawno powinna zostać wyjaśniona przez samorząd, bo chodzi o pozostałości po pracach prowadzonych na terenie związanym z Przystanią Somińską. Przedsiębiorca z branży gastronomicznej, który prowadzi ten obiekt, odpowiada, że nie urządził żadnego dzikiego wysypiska. Według niego część materiału zabezpieczył na własnej działce, bo może się jeszcze przydać. Wójt gminy Studzienice Bogdan Ryś przekonuje natomiast, że sprawa jest przedstawiana w sposób mocno naciągany, a formalnych zgłoszeń nie załatwia się przez Facebooka.
Motocyklista ranny po zderzeniu z osobówką na DK20
Niech prokurator łaskawie sprawdzi przez biegłego ile na liczniku miał motocyklista . Jak widzę na drodzę tych wariatów na 2 kółkach to kobieta napewno nie miała szans na reakcje
analiza
21:07, 2026-05-11
Bezrobocie ROŚNIE, a pieniędzy coraz MNIEJ
Ubezpieczenie chorobowe prywatnie . Banda darmozjadów w UP do likwidacji. Jeszcze nikomu pracy nie znaleźli. Koniec choremu socjalizmowi!!! Jeżeli w Bytowie ktoś nie może znaleźć pracy to albo jest nierobem albo nierobem. Każdy urzędas się utrzyma ,a obywatelom dać spokój i nie przeszkadzać ,a po czasie UP same się pozamykają. Teraz możecie mnie *%#)!& 800plusze zasrane.
Adam
17:35, 2026-05-11
Bezrobocie ROŚNIE, a pieniędzy coraz MNIEJ
Ludzie rejestrują się tam tylko żeby mieć ubezpieczenie
Ja
17:13, 2026-05-11
Bezrobocie ROŚNIE, a pieniędzy coraz MNIEJ
Ten urząd jest zupełnie niepotrzebny jeszcze nikomu pracy nie znalazł. Pracy można szukać przez aplikacje i ogłoszenia w internecie. Projektami i dofinansowaniem powinny zająć się starostwa i urzędy gminy.
Jagoda
17:11, 2026-05-11